Pamięrnik Laurie L.Tłumaczenie: Paweł Pamiętnik Laurie L.
Drogi Pamiętniku,
Nadal nie mogę w to uwierzyć!!! Ja, Laurie L., najzwyklejsza, najnudniejsza dziewczyna w liceum w Pinole Valley, dziewczyna na która wszyscy chłopcy szczekają gdy przechodzi, dziewczyna której matka nie puściła by nawet na koncert New Kids On The Block ponieważ “na te koncerty często przychodzi margines, kochanie,” mam okazje pojechać na czterodniową trasę z moimi ulubieńcami, Green Day’em!
Dzień w którym przyszedł list był najszczęśliwszym dniem w moim życiu. Ale zanim mogłam zacząć się cieszyć, zrozumiałam że mam duży problem….. moi rodzice! Wiedziałam że nigdy nie pozwolą mi wyruszyć z kapelą rockową nawet na jedną noc, a co dopiero na cztery dni!
Więc postanowiłam choć raz nie podporządkować się ich woli. Nie byłam pewna co robić, więc następnego dnia w szkole rozmawiałam z tymi wszystkimi dziwakami i pytałam ich co ONI by zrobili? Wiesz myślałam, że ludzie, którzy mają niebieskie irokezy i przychodzą do szkoły tylko wtedy gdy maja na to ochotę i oglądają te okropne magazyny ze zdjęciami nagich kobiet musieli wymyślić sposób na rodziców.
Więc poszłam do tego gościa Eggplanta (naprawdę mi go szkoda jego rodzice naprawdę musieli go nienawidzić skoro dali mu takie imię), spojrzał na mnie “Ty poważnie chcesz jechać na trasę z Green Day’em?” I powiedziałam, “O tak, UMARŁABYM żeby pojechać z Green Day’em w trasę.”
Spojrzał na mnie jakoś śmiesznie i powiedział, “Tak, czy ZABIŁA byś?” Myślałam że żartuje,
ale nie byłam pewna. I wtedy spojrzałam na jego małe oczka wbijające sie głęboko w moją duszę i WIEDZIAŁAM, że nie żartował. Pomyślałam, hmmm, co u diabła, raz kozie śmierć, mogę spróbować, bla bla, bla…
I powiedziałam jakoś tak ochryple i tak w ogóle, “Tak, wydaje mi się że tak…”
A on powiedział, “Więc ten z którym powinnaś porozmawiać to Claude.”
O mój boże! Nawet ja słyszałam o Claude. Jest tak zły że jest praktycznie… SATANISTˇ!!!
Wyleciał ze szkoły w ósmej klasie, a wszystko co robi to branie narkotyków, czytanie dziwnych książek i molestowanie małych dziewczynek. Zawsze bałam się nawet na niego patrzeć.
Ale zaszłam już za daleko żeby teraz przestać. Po szkole zamiast iść do domu poszłam do Telegraes Avenue w Berkley gdzie przebywała cała hołota, i przekonana że tam też jest Cloude. Wyglądał na zboczeńca, palił papierosy, a wszystkie te dziewczyny stały wokół niego i wyglądały tak jakby chciały żeby zrobił im coś złego.
Ale poszły gdy zobaczyły że ja idę, a Claude nie był wredny ani brudny czy cokolwiek. W sumie to był nawet miły.
Powiedział, “Mój przyjaciel Eggplant mówił mi że masz problem.”
Ja powiedziałam, “W sumie to dwa problemy. Dwa naprawdę duże.”
Podał mi brązową butelkę pełną pigułek.
“Ile z nich mam wsiąść?” Zapytałam go.
Roześmiał się w taki specyficzny sposób. “Nie, ty nie bierz ich, ONI maja je wsiąść. Twoi rodzice.”
“Oh nie,” powiedziałam, “moi rodzice nie wzięli by narkotyków. Są Chrześcijańskimi naukowcami.”
“Wyglądasz na mądrą małą dziewczynkę. Z pewnością coś wymyślisz.”
I wiesz co WYMY¦LIŁAM.
Tej nocy powiedziałam że pomogę mamie przy kolacji. I wtedy gdy nie patrzyła wrzuciłam wszystkie pigułki od Clauda do tłuczonych ziemniaków. Wtedy powiedziałam że nie jestem głodna, i poszłam na górę żeby przesłuchać wszystkie moje płyty Green Day’a jakieś pięć czy sześć razy. Po chwili wystawiłam głowę za drzwi.
“Fuj” usłyszałam mojego ojca. “To są najgorsze tłuczone ziemniaki jakie w życiu jadłem!”
” Więc sam gotuj sobie przeklęta kolację, ty leniwy sukinsynu. Nie jestem twoją niewolnicą.”
Byłam zaskoczona moja matka zazwyczaj nie klęła.
Mój tata powiedział, “Nie Będę tego jadł, smakuje jak gówno.” Ale moja matka wrzeszczała na niego “Zjesz te ziemniaki albo wyrzucę ci je na głowie, a talerz wsadzę ci w dupę.”
“Ciszej” powiedział “Laurie cię usłyszy.”
” ¦pi, ta głupia mała kurwa. Przysięgam nie wiem jak moja córka może być taką idiotką. Na pewno podmienili ją w szpitalu.”
” Spokojnie, spokojnie, jest tylko trochę powolna.”
” I jestem ciekawa kogo będzie w stanie wyprzedzić. Jesz te ziemniaki?”
Mój tata zawsze robi to co mu karze mama. Słyszałam nawet jak wydrapuje miskę.
Po chwili usłyszałam upadek i trzask i cały stół w jadalni się przewrócił. Zeszłam na dół, oboje leżeli na podłodze całkiem martwi. To było dość dziwne.
Zrozumiałam, że lepiej coś zrobię zanim brat wróci ponieważ nie miałam dość pigułek żeby się i jego pozbyć. Na szczęście mieliśmy nowiutką niszczarkę, więc wzięłam nóĄ rzeĄnicki i pocięłam mamę i tatę na kawałki i wrzuciłam je do śmieci. Zajęło to trochę czasu i zrobił się bałagan, ale śpiewałam moje ulubione piosenki Green Day’a, i dzięki temu praca była łatwiejsza. Jedynym problemem były kości których niszczarka nie mogła zniszczyć, zaczynałam się denerwować, bo lada chwila miał wrócić mój brat. Wtedy wpadłam na pomysł. Zebrałam wszystkie kości, wyniosłam je do ogródka i przerzuciłam je przez płot do pit bulla sąsiadów. Był tak szczęśliwy że nawet na mnie nie szczekał.
Wtedy wrócił mój brat. “Gdzie są rodzice?” zapytał.
” EEE, pojechali. Do… eeee… Utah!”
” Utah! Po jakiego czorta mieliby tam jechać?”
” EEE, wydaje mi się że postanowili zostać Mormonami czy cos w tym stylu.” Spojrzał na mnie jakoś dziwnie i poszedł na gore do swojego pokoju pooglądać swoje świerszczyki. Ja poszłam do swojego pokoju i zaczęłam się pakować. Następnego ranka byłam na lotnisku. Mój własny prywatny samolot czekający na mnie, i wiecie co był cały pomalowany na ZIELONO, a na jego boku napisane było, “WITAM NA POKŁADZIE LAURIE L., GREN DAY TOUR ‘90.”
Więc wsiadłam do samolotu, byłam jedyną pasażerka! Wszystkie stewardesy czekały tylko na mnie!
Słuchaliśmy wszystkich płyt Green Day’a przez całą drogę do Arizony gdzie miała się zacząć trasa.
Gdy dotarłam na miejsce czekała tam limuzyna , ZIELONA limuzyna, oczywiście, a ten gość w wysokim kapeluszu otworzył mi drzwi i gdy siadłam na tylnym siedzeniu ONI TEZ TAM BYLI! Cała trójka, Billie Joe, Mike, i Tré! Byłam tak podniecona że nie wiedziałam nawet gdzie usiąść. Chodzi mi o to, że nie wiedziałam obok którego mam najpierw usiąść.
Więc usiadłam między Billim Joe i Tré, a oni zaczęli ze mną rozmawiać, i nie wiedziałam którego chętniej bym słuchała gdyż obaj byli tacy mili, ale w końcu zdecydowałam że bardziej lubię Billie’go Joe ponieważ Tré wciąż śpiewał te rapowe piosenki, w których było tyle przekleństw. W sumie byłam zdziwiona tym, że pozwalają mu być w zespole, ponieważ nie wydaje mi się żeby Green Day kiedykolwiek klną. Chociaż zdarzyło im się w tej jednej piosence, “Knowledge” ale to tylko dlatego że została napisana przez ten inny zespół, Operation Ivy, o których słyszałam, że są zgrają punk rokowców. I wtedy pojechaliśmy na występ do tego miejsca, które nazywało się “Hippycore”, tam byli wszyscy ci ludzie z długimi włosami, stojący, jedzący warzywa i takie tam. To było trochę głupawe. Ale najgorsze było to gdy odkryłam że jakieś INNE zespoły tez miały grać.
Bardzo się zdenerwowałam i powiedziałam, “Dlaczego Green Day nie może grać przez trzy godziny. Dlaczego musicie mieć te inne głupie zespoły?” Wszyscy mówili mi żebym była cicho, że inne zespoły też są dobre. Ale nie były. Mam na myśli to, że nie były Green Day’em. Nie miały piosenek które mogłabym śpiewać. Więc krzyczałam ,”BOOOO! Jesteście okropni! Chcemy Green Day!” aż do momentu gdy jakąś pankówa powiedziała mi żebym się zamknęła bo przearanrzuje mi twarz swoim otwieraczem do butelek.
Zastanawiałam się czy po prostu chciała być mila, wtedy zrozumiałam że chyba nie, więc wyszłam na zewnątrz żeby poczekać na moich bohaterów. Gdy w końcu zagrali było to warte wszystkiego. Bille zaśpiewał wszystkie moje ulubione piosenki, i wtedy, w samym środku “Disappearing Boy,” przestał śpiewać i powiedział, “chciałem zadedykować tą piosenkę dla naszego specjalnego gościa Laurie L., która przyleciała aż z Pinile żeby być tu z nami dziś.
Jest taka piękna i miła, jejku, gdyby była moją dziewczyną nigdy bym jej nie zostawił.”
Wtedy zemdlałam. Gdy się obudziłam, koncert się skończył i pakowali sprzęt.
Powiedziałam,” Billy Joe, czy ty naprawdę szczerze powiedziałeś to na scenie.” Spojrzał na mnie szczerze, i powiedział, “Wiesz kochanie że nasza miłość nie ma prawa bytu, gdyż już należę do innej. Poza tym, jesteś zbyt młoda i zbyt niewinna do życia rock’n rollowej żony. Posłuchaj mojej rady wróć do Pinole i skończ szkołę i któregoś dnia uszczęśliwisz jakiegoś szczęściarza”.
“Ale Billy, zrobiłabym wszystko żeby być z tobą. Już zrobiłam! Zabiłam moich rodziców żebym mogła być tu z tobą dzisiaj!” Ale on tylko się roześmiał i powiedział, “Naprawdę? Zabiłaś rodziców? To całkiem nieĄle.”
Potem wszyscy wsiedliśmy do autobusu Green Day’a i pojechaliśmy do Los Angeles. To było naprawdę ekscytujące ponieważ nigdy przedtem nie byłam w Hollywood. Miałam mapę domów wszystkich gwiazd filmowych i takich tam.
Ale nie widzieliśmy żadnych gwiazd filmowych, tylko mnóstwo chłopców z wielkimi fryzurami i kobiet, Tré powiedział ze to są prostytutki. Nigdy nie wiem czy mu wierzyć, jest wredny, rozumiesz. Zaczynam myśleć że on jest moim najmniej ulubionym członkiem Geen Day’a, ponieważ wciąż śpiewa ta okropna piosenkę Ice Cuba w której wciąż się powtarza “bitch-killa, bitch-killa.”
A poza tym gdy kiedy poprosiłam go o autograf, powiedział że musze porozmawiać z jego agentem, gdy zapytałam kto jest jego agentem zaczął rozpinać spodnie.
Zaczęłam krzyczeć i Billy i Mike powiedzieli Tré żeby się zachowywał, potem był nawet spokojny, mimo, że mówiłam wcześniej iż powinni go związać lub coś w tym stylu do następnego koncertu, ale Mike powiedział że wielu perkusistów jest takich, gdyż ich mózg obija się od tego ciągłego bębnienia. I wiesz co wtedy się stało? Zobaczyłam Billie’go i Mike’a PIJˇCYCH PIWO! Byłam zszokowana ponieważ nie mieli jeszcze 21 lat, mieli tylko 18, więc zapytałam ich co to ma być, Billy wziął mnie na bok i wyszeptał, “Posłuchaj musisz utrzymać to w tajemnicy, tak naprawdę w tych butelkach nie ma piwa.”
“Nie ma” zapytałam.
“Nie ma, tak naprawdę to mleko. Wszyscy w Green Day’u najbardziej lubimy mleko, pijemy je z butelek po piwie ponieważ w inaczej ludzie śmialiby się z nas i mówili że jesteśmy ciotami.”
Wtedy zrozumiałam i było mi szkoda tych chłopców. Presja otoczenia jest tak okropną rzeczą.
W czasie koncertu Holywood mogłam nawet być za sceną, ale gdy tylko chłopcy zaczęli rozgrzewać się przed koncertem ktoś zapukał do drzwi garderoby.
“To musi być nasze jedzenie” wszyscy powiedzieli, ale mylili się, to była POLICJA! O mój Boże! Wyskoczyłam przed oficerów i powiedziałam,” zaczekajcie, nie aresztujcie Green Day’a
w tych butelkach było mleko zamiast piwa!”
Spojrzał na mnie i powiedział, “A czy ty przypadkiem nie nazywasz się Laurie młoda damo?”
A ja powiedziałam “Tak to moje imię.”
“Więc jesteśmy zmuszeni prosić cię abyś poszła z nami,”
“Po co wam chodzi,” krzyknęłam, ” Zwariowaliście? Green Day lada chwila zacznie grać!”
Ale on powiedział, “Przykro mi nic na to nie poradzę,” zabrali mnie do radiowozu, skuli mi ręce i takie tam, i wtedy pomyślałam “o Boże czy to może mieć coś wspólnego z moimi rodzicami?” Jasne że miało. Ten głupi pit bull przytaszczył piszczel mojego taty do domu jego właściciela znalazł go i zadzwonił na policję.
Więc nie zobaczyłam reszty trasy, i musiałam pójść do sądu i takie tam, a teraz jestem w wiezieniu, mogę nie wyjść do 2019.
No cóż. Wszyscy są tam mili i pozwalają mi słuchać moich kaset Gren Day’a. Wszyscy się mnie pytają czy było warto zabić rodziców tylko po to żeby pojechać w trasę z Green Day’em?
A ja się tylko uśmiecham szeroko, ponieważ widziałam i robiłam rzeczy których oni nie doświadczą nawet gdyby żyli 100 lat, i mówię “Oczywiście, że było. Przecież każdy ma dwoje rodziców, ale jest tylko jeden GREEN DAY.”
|
| |