Rozmowa Tré z jednym z fanów - 2003, Lipiec Tré: Będzie bardziej zróżnicowany. Każda z piosenek jest o życiu, o własnych odczuciach. Album będzie bardziej spójny. Billie tylko pisze i czeka dopóki nie będzie miał stu procentowej pewności, że mu się one podobają.
Ludziom się wydawało, że piszemy wesołe piosenki, a w rzeczywistości były one pełne ironii i sarkazmu. Ten album będzie obfitował w wiele mocnych uderzeń, będzie bardziej mroczny, ale ze “światełkiem w tunelu”.
Z kim planujecie kolejną trasę koncertową?
Tré: Stawiam na AFI i Dillinger Four, są świetni, ale nie wiemy czy to wypali.
Ulubione zespoły?
Tré: The Ramones są moim ulubionym, zawsze zresztą byli, a i Pansy Division.
A, które z nowych zespołów lubisz najbardziej?
Tré: AFI… no nie taki znowu nowy. Lubie Coldplay, są dobrzy… ale nie wiem, a lubie jeszcze taką Brytyjską kapelę Pisshead.
Co sądzisz o Blink 182 i o ich muzyce?
Tré: Nienawidze jej. W sumie to nie gralismy z nimi, tak w ogóle to trasa powinna nazywac się Green Day Pop Disaster Tour, nie chce grać z nimi kiedykolwiek więcej.
W Jakiej wytwórni będzie nagrany nowy album?
Tré: Mamy kontrakt z Reprise, który niedługo się kończy, myślę jednak, że będziemy dalej u nich, a może w Adeline, jeszcze nie wiemy, ale napewne nie w wytwórniach typu Skunk Ape.
Który album Green Day’a jest twoim ulubionym?
Tré: Hm, nie jestem pewien, myślę, że warning jest takim punktem zwrotnym, albumem, który zmienił nas na lepsze, Nimrod jest także dobry, ale trudno mi to określić.
Który rok w twórczości Green Day’a był najlepszy?
Tré: Myślę, że kiedy wyszedł Dookie to był taki punk zwrotny, to był taki przełom dla mnie… całe 7 lat… Dla mnie też takim punktem było to kiedy świat powiedział, że udało się nam.
Jakie typy koncerów preferujesz? Festiwale, małe występy czy stadiony?
Tré: Lubię festiwale… i myślę, że stadiony. Lubię duże koncerty, kiedy jest dużo fanów.
Kiedy zejdziecie ze sceny?
Tré: Hm, może po wydaniu nowego albumu, może po trasie. Ale nie wiem, trudno to przewidzieć. Kiedy jeden z nas odejdzie to już nie będzie Green Day.
Nie sądzisz, że jesteście za starzy na to?
Tré: Za starzy na granie itd? Nie, nie sądze ciągle to mnie kręci, chce być pałkerem mając nawet 69 lat. Jeśli się coś kocha to nie chcesz przestać.
Jak się miewa Billie i Mike?
Tré: U Billie wszystko ok, robi dobrą robote w Adeline i pisze piosenki kiedy przychodzę do niego. Ja nie wiem jak on to robi. A Mike jest na wakacjach, relaksuje się.
|