Artykuły

Prasa > Wywiady


Seventeen Magazine - 1995
Gdzie wpadłeś na pomysł na teledysk do Geek Stink Breath z wyrywaniem zębów?
Billie Joe:
Ostatnio dowiedziałem się sporo o koszmarach w gabinecie dentystycznym, więc wydał mi się to dobry pomysł
MTV nie puszcza już tego w dzień. To śmieszne - MTV puszcza T&A, ale nie pokazują lekcjii chigieny jamy ustnej.

Czy zostaliście wypchnięci przez bardziej popularne zespoły?
Billie Joe: Nie odnosimy sukcesów dla popularności, jeśli ludzie lubią piosenkę i w jakiś sposób się do niej ustosunkowują, to już wystarczająco dużo. Jedyne co mogę robić to być sobą, być twórcą piosenek. Nie będę mówił ludziom co mają robić. Czasami nawet ciężko mi myśleć o sobie jak o muzyku.

Co myślisz o ludziach którzy mówią, że punk-rock nie powinien być muzyką dla mas, że to wszystko kręci sie wokół bycia “odrzutkiem”?

Billie Joe: Nie wiem co “punk” znaczy dzisiaj. Dla mnie zawsze to było bardziej w stylu starego Clinta Eastwooda: “czujesz się szczęściarzem, punku?” To wszystko tylko rock’n'roll.

To dziwne, że wasza muzyka trafia do niezwykle małych dzieci.
Billie Joe: Tak, do sześcio letnich dzieci! Myśle, że to przez “kreskówkową” okładkę [dookie]. Zaszła jakaś pomyłka z ludˇmi z Ulicy Sezamkowej, bo z tyłu okładki był Ernie’i i pewna starsza pani kupiła ją dla swoich dzieci. Kiedy włączyli płytę kobieta była przerażona. Zażaliła się i skończyliśmy z Ernie’m na okładce.

Twoje dzieciństwo bogate było w bardziej poważne problemy.
Billie Joe: Tak, mój tato zmarł [na raka] kiedy miałem dziesięć lat.

I ile dzieci musiała utrzymywać twoja matka?
Billie Joe: Sześć. Pracowała jako kelnerka na przedmieściach Oakland.

Jaki byleś, jako najmłodsze dziecko w rodzinie?
Billie Joe: Trochę skryty, trochę niespokojny.

Żuciłeś szkołę w dziewiątej klasie. Dlaczego?
Billie Joe: To była strata czasu. Byłem odrzutkiem kosmosu.

Co zrobiłeś potem?
Billie Joe: Wyprowadziłem się z domu i zrobiłem sobie objazd domów przyjaciół, różnych miejsc. Potem założyłem zespół w 1988. Miałem 15 lat. Krytycy muzyczni mowili, że green day ożywia punka lat 70-tych, zespoły takie jak Sex Pistols czy Undertones.

Czy to oni wywarli na was największy wpływ?
Billie Joe: Miałem tylko 5 lat, gdy tamci grali. Byłem zbyt młody, aby być tego świadkiem. Znam bardziej zespoły z póˇnych lat 80-tych tj. Social Distortion.

Jest dużo negatywności w twoich tekstach np. “Musze obstawać przy byciu pesymistą” czy “Martwi cię, że ludzie nie udobruchasz ludzi?”
Billie Joe: Jest dużo sarkazmu w moich tekstach bo nie uważam, aby muzyka powinna być brana poważnie. To forma ucieczki od bzdur z którymi dzielisz codzienność.

Czy ze swoją żoną Adrienne i rocznym synkiem Joeyem nie czyjesz się szczęśliwy i czy to nie kłóci się z twoimi tekstami?
Billie Joe: Nie (śmiech) Nawet nie myśle o byciu szczęśliwym. Nikt tak naprawdę, zresztą nie jest szczęśliwy. To nie jest ludzkie.

Green Day Polska 2001-2012
wykonanie: ptaszynski.biz