Somebody keep my balance
I think I’m falling off
Into a state of regression
The expiration date
Rapidly coming up
It’s leaving me behind to rankAlways move forward
Going “straight” will get you nowhere
There is no progress
Evolution killed it all
I found my place in nowhere
I’m taking one step sideways
Leading with my crutch
Got a fucked up equilibrium
Count down from 9 to 5
Hooray! We’re gonna die!
Blessed into our extinction |
Niech ktoś trzyma mnie w pionie
Czuję, że popadam
W stan regresji
Data ważności
Nieubłaganie nadchodzi
Spycha mnie do szereguZawsze idź do przodu
Idąc „prosto” nie dojdziesz nigdzie
Nie ma postępu
Ewolucja zabiła to wszystko
Znalazłem swe miejsce w nicości
Robie krok w bok
Opieram się na kulach
Mam zjebaną równowagę
Odliczam od 9 do 5
Hura! Wszyscy zginiemy!
Błogosławiona nasza egzystencja |