Koniec trasy koncertowej
31-10-10 | autor: Kapii
Tour promujące 21st Century Breakdown zostało zakończone dnia 29.10.2010 koncertem w Costa Rica.
Czy było przełomowe? Można tak powiedzieć. Przede wszystkim panowie częściej sięgali po starsze kawałki typu Going to Pasalaqua czy Christy Road. BJ zaczął używać gitary akustycznej zdecydowanie częściej niż podczas wcześniejszych tour. Interakcja z publicznością też stała się większa - warto wspomnieć chociażby sposób wykonywania takich utworów jak See the Light (mnóstwo fanów na scenie) czy Jesus of Suburbia (fan grający na gitarze i/lub śpiewający na scenie). To oczywiście nie oznacza, że koncerty stały się mniej żywiołowe - wręcz przeciwnie. Ekipa GD wraz z muzykami wspierającymi dawała z siebie wszystko na każdym z show, grali mnóstwo kawałów, biegali, skakali i ogólnie było bardzo wesoło :)
Pozostaje pytanie: co Green Day będzie robił skoro tour się zakończyło? Przede wszystkim odpocznie - trasa trwała ponad rok, koncerty odbywały się co 2-3 dni (nie licząc kilku dłuższych przerw), a każdy z nich był bardzo wyczerpujący, więc każdemu z członków zespołu należy się odpoczynek. Następnie zgodnie ze swoim zwyczajem panowie pewnie chwycą za gitary oraz pałeczki perkusyjne i... wezmą się za tworzenie kolejnego albumu. A w międzyczasie wydanie zostanie album koncertowy, który umili nam okres czekania na nowy longplay ;)